WARSZTATOWNIA:



 

Sukces jest dla ciebie Hawkins


Chwalić czy nie chwalić? - Emilia Kulpa-Nowak

Lubimy być chwaleni i lubimy chwalić dzieci.

Dlatego uściślijmy kilka faktów.


Gdy używam słowa pochwała, to myślę:


ocena, uwaga wartościująca, 
opinia na temat dziecka (dobry chłopiec, grzeczna dziewczynka, mądre dziecko, utalentowane dziecko, jesteś mądry, jesteś utalentowany) lub na temat jego działania/efektu działania (dobrze zrobiłeś, ładny rysunek, ślicznie rysujesz, dobrze liczysz, wspaniale, super, ekstra, wow!, jesteś wielki, brawo, brawo ty itp.) – które ma w intencji rodzica:

 

  • wzmacniać samoocenę dziecka (zauważ: samoocena, to nie jest poczucie własnej wartości – o tym za chwilę),
  • wspierać zachowania pożądane przez rodziców (by mniej było tych niepożądanych) lub
  • zmieniać dziecko na inne, takie, jakie chcieliby rodzice (albo szkoła).


Następstwem takich pochwał jest zewnątrzsterowność dziecka i zanik decyzyjności, a także zachwianie poczucia wartości. A więc dziecko staje się rozchwiane, motywuje go zewnętrzna postawa (pochwała, nagroda, kara, zadowolenie innych, nakaz, zakaz, powinno się, muszę), traci motywację i pewność i traci kontakt ze sobą samym.




Pochwała w Porozumieniu bez Przemocy

Teoria Porozumienia bez Przemocy (NVC) odnosi się nie tyle do pochwał samych w sobie, ale do oceniania, szufladkowania, opinii – one są przejawem tego, co myśli i czuje nadawca komunikatu, ale nie mają wiele wspólnego z faktami. A NVC zaleca mówienie faktami, opisywanie rzeczywistości tak, jakby to zrobiła kamera. W innym wypadku jesteśmy w swoim świecie, odbiorca w swoim i trudniej się porozumieć (to, co dla jednego ładne, dla innego może być brzydkie).


A więc nie ma ładnego rysunku, tylko rysunek zrobiony zieloną kredką. Jest chłopiec, który policzył do 100 (bez pomyłki); jest dziewczynka, która pół wieczoru czytała książkę; jest mama, która przytula dziecko itp.
NVC mówi, że możemy powiedzieć o swoich uczuciach i potrzebach – uczucia odnoszą się do potrzeb, a potrzeby mówią o życiu w nas. Czuję radość, gdy czytasz książki, bo zaspokaja to MOJĄ potrzebę sensu.


NVC przyjmuje świat, ludzi, zdarzenia, rzeczy, a nie ocenia ich. Przyjmuje z poziomu akceptacji i miłości. A więc coś się wydarzyło. Jest, jakie jest. Ocena szufladkuje i zamyka, a czysta obserwacja pomaga wejść głębiej do uczuć i potrzeb. Pomaga powiedzieć o tym, że to, co ktoś zrobił wpłynęło na moje życie, wzbogaciło je – co konkretnie? (fakty), jak się teraz czuję i jaką potrzebę dzięki temu zaspokoiłam? (uczucia i potrzeby) – to ważna informacja, bo pomaga nam wspólnie świętować życie i daje szansę na zrozumienie i powtórzenie tego, co jest tak wzbogacające.


Więc gdy to widzę, to czuję szczęście, jestem uskrzydlona, jestem zachwycona, bo zaspokaja to moje potrzeby kompetencji, rozwoju, harmonii, piękna, współpracy lub inne.


A co robić, gdy dzieci są przyzwyczajone do chwalenia i domagają się tego od swoich nauczycieli? Nie wiem, czy jest jakiś „przepis”. Ale ja bym mówiła nadal o sobie.
Gdy widzę ten rysunek, to czuję spokój, bo ma w sobie tyle harmonii. Dobrze mi się na niego patrzy. Patrzyłam jak rysujesz, wyglądało to tak, jakbyś bardzo się starał, włożyłeś w to chyba sporo pracy...?


Poczucie własnej wartości

Dzieci rozwijają swoje poczucie własnej wartości (czyli rzetelną wiedzę na swój temat oraz akceptację siebie samego) w oparciu o słowa i zachowania swoich najbliższych. Mówiąc „super”, „brawo”, „grzeczna dziewczynka” wspieramy budowanie samooceny dziecka. Samoocena także jest oceną i jest zmienna, zwłaszcza pod wpływem otoczenia, gdy nagle okazuje się, że w klasie jest takich „super” dzieci znacznie więcej i trudno rozsądzić, kto jest „bardziej super”. Tymczasem poczucie własnej wartości jest stałe i głębsze. Daje nam stabilność i wewnętrzną spójność. Integralność. Dziecko potrzebuje zdrowego poczucia własnej wartości, by dobrze się rozwijać, a dorosły, by móc działać w zgodzie ze sobą i z uważnością na innych w życiu. Budować zdrowe związki, dobre relacje, podejmować wyzwania, mieć zdrowy stosunek do porażek, nie brać na siebie winy, nie bać się, ale z odwagą i akceptacją osiągać cele, czuć sprawczość i wpływ na swoje życie, brać odpowiedzialność i korzystać z wolności.


Wpływamy na poczucie wartości dziecka każdym naszym słowem i zachowaniem, dlatego warto mieć świadomość, które z nich bardziej, a które mniej służą rozwojowi tej jego wewnętrznej bazy. Pochwały są elementem, który buduje samoocenę, niszcząc poczucie własnej wartości, a co pomaga? Pomaga budowanie relacji i bliskości, narzędziowo wspierane np. przez Porozumienie bez Przemocy i kontakt z uczuciami i potrzebami tak rodziców, jak i dziecka.


  Zapraszamy na najbliższy warsztat z Emilią Kulpą-Nowak:

 

Dzieci rodzą się uskrzydlone, a potem świat ściąga je na ziemię?  

Dowiedz się, jak praktycznie prowadzić przez życie dzieci, by pozostały takie, jak na początku: pełne ekscytacji, chęci do rozwoju, zabawy, kreatywne, autentyczne i wolne, a jednocześnie, by umiały dbać o innych, budować relacje i odnaleźć się w świecie. 
 
 

 

Prowadząca: Emilia Kulpa-Nowak

dziennikarka i trenerka, uczestniczka wielu zaawansowanych kursów NVC (Nonviolent communication, Porozumienie bez Przemocy) i absolwentka studiów NVC, założycielka i przez kilka lat prowadząca portal dzielnicarodzica.pl, autorka tekstów oraz książki dla rodziców. Tworzy NVCLab.pl, gdzie prowadzi i organizuje szkolenia. Pasjonatka książek i wiedzy. Żona i matka.




Posted in Wychowanie Rodzicielstwo Aktualności  

11-01-2018

Ihr Kommentar wurde erfolgreich gesendet. Vielen Dank für Kommentar!
Dodaj komentarz
Nazwa:*
Email:*
Wiadomość:*
  Captcha
  Dodaj komentarz