Pokaż więcej
Nie znaleziono

Anatomia energetyczna - recenzja książki

„Anatomia energetyczna” to książka pod wieloma względami niezwykła.


Zetknęłam się z nią po raz pierwszy parę lat temu, gdy jako terapeuta Polarity zaczęłam poszukiwać możliwości poszerzania swojej wiedzy i zwiększania umiejętności – aby lepiej służyć innym.
Zamówiłam ją, razem z kilkoma innymi, za granicą i z niecierpliwością oczekiwałam nadejścia paczki. Wyjęłam książkę Bruce’a Burgera jako pierwszą. Poczułam wówczas coś niezwykłego, jakby fontannę energii unoszącą się z otwartych stronic i obejmującą całe moje ciało delikatną wibracją…

Praca z tą książką, zmierzająca do przygotowania jej dla polskiego odbiorcy, była prawdziwą Drogą dla całego zespołu zaangażowanych osób. Ja osobiście, zawsze po tym, jak ją przeglądałam i studiowałam zawarte w niej treści, obserwowałam zmiany w ciele, lekkość, zadowolenie, lepsze samopoczucie. Wiem, to brzmi nieracjonalnie i na początku nie łączyłam tych faktów. Zauważyłam tę zależność dopiero po pewnym czasie…

Do polskich czytelników tej książki na pewno należą terapeuci Polarity, skupieni wokół Polskiego Stowarzyszenia Terapii Polarity i Czaszkowo-Krzyżowej, ale nie tylko. Coraz więcej osób, które doświadczyły istotnych zmian w życiu, po skorzystaniu z terapii, chce się kształcić i poznać tę metodę, w celu pomagania sobie i swoim bliskim.
Ogromną zaletą tej pracy jest nie tylko solidne zaprezentowanie podstaw samej Terapii Polarity, bazującej na filozofii Wschodu i założeniach systemu medycznego Ajurwedy. Jest to również książka interdyscyplinarna, odwołująca się do całego bogactwa tego świata. Autor pokazuje w niej, że „wszystko jest wibracją”, że dźwięki, barwy, kształty mają takie samo znaczenie dla „regulacji” naszego ciała, jak nasze myśli, pragnienia, działania…

Doniosłym przesłaniem, które przekazuje nam Bruce Burger, jest zauważenie, że aby rzeczywiście pomóc, nie powinno się „leczyć choroby”, lecz (całą) Osobę, że ciało, umysł i Duch są ze sobą nierozerwalnie związane i wzajemnie zależne. Dlatego, jeden z rozdziałów książki poświęcony jest omówieniu zagadnień psychosomatyki – w powiązaniu z metodami terapeutycznymi Polarity. Jest to znaczące rozszerzenie dotychczasowego podejścia, co powoduje, że z tej pracy mogą korzystać zarówno osoby mocno już zaawansowane w pracy terapeutycznej, jak i osoby, które nic na ten temat nie wiedzą, a poszukują… Autor pokazuje w swym dziele, że „Życie jest energią (…) a ciała są ekranem, na którym projektujemy nasze emocje.” 
Naturalną konsekwencją takiej postawy jest wprowadzenie nowej definicji zdrowia. Terapia Polarity uważa ciało człowieka za przejaw świadomości; świadomości, która ulega zmianom w trakcie życia i dlatego traktuje osobę jako istotę ewoluującą w swym rozwoju.
Energia, jeśli nie płynie harmonijnie i gładko, skutkuje niezdolnością do bycia obecnym w ciele, czyli do bycia „czującym, żywym, świadomym”. Uzdrawianie, w rozumieniu Autora, to „pozbywanie się oporu przed odczuwaniem obecności, (..) to wzmacnianie zestrojenia z jaźnią, witalnością i zdrowiem, (...) to otwieranie się na dary dnia dzisiejszego.”
Jak wspomniałam, dzieło to, to nie tylko kompendium na temat Terapii Polarity. Ogromną jego wartością jest pokazanie tej metody w kontekście bogactwa życia w ogóle. Częste nawiązania do wiedzy z dziedziny fizyki i matematyki – na pograniczu filozofii i biologii, psychologii integralnej, czy astrologii i archetypów wzbudza refleksję i ma wymiar inspirujący. Pokazuje wzajemne zależności, leżące poza wiedzą i kontrolą człowieka, i prowadzi do wniosku, że musi istnieć jakaś siła sprawcza, która „kieruje” funkcjonowaniem (wszech)świata ze stałą i niezmienną konsekwencją, według tych samych, harmonicznych praw, że wibracje fal elektromagnetycznych odbierane są przez ciało człowieka na każdym poziomie, a powstająca w ten sposób „współczulna wibracja” jest kluczem do zapewnienia harmonii i równowagi.

Opisana tu anatomia energetyczna pokazuje, jak nasze ciała rezonują z otoczeniem jako jego element, w jaki sposób rezonans jamy klatki piersiowej czy miednicy współgra z oddechem i w jaki sposób przepływ energii w naszych ciałach odzwierciedla „uświęcony porządek”.
Książka ma głęboki wymiar profilaktyczny. Pozwala zidentyfikować i rozluźnić w ciele blokady energii, zanim dojdzie do zmian patofizjologicznych. Pozwala na uzyskanie całościowego zestrojenia bez skupiania się na dokładnej regulacji. Energię prowadzi Umysł.
Jest to książka do studiowania, do smakowania. Nie oczekuj, że przeczytasz ją raz i „wszystko już będziesz wiedział”. Za każdym razem odnajdziesz w niej niezauważone wcześniej wartości i doświadczysz Nowego.
Dorota Więckowska-Granicka (1960-2012) – pierwsza wydawczyni 

Udostępnij tę treść

Powiązane posty

Zaloguj się

Menu