Dotrzeć do własnej mocy i radości - David Hawkins

opublikowane: 2019-08-07 13:44:11
kategorie: Artykuły , Rozwój osobisty

Gdy uwolnimy i porzucimy negatywność, docieramy do własnej mocy. To się samo dzieje. Szczęście było tu cały czas i teraz jaśnieje, ponieważ uwolniliśmy się od tego, co je blokowało. Wpływamy teraz pozytywnie na każdego, z kim mamy kontakt. Miłość ma najpotężniejszą energię ze wszystkich emocjonalnych wibracji. Dla miłości ludzie pokonają każdą odległość i zrobią to, czego nie zrobiliby za żadne pieniądze. Gdy zostaną usunięte zahamowania wynikające z negatywności oraz wszystkie „nie mogę”, otwierają się w życiu nowe przestrzenie. Sukces przychodzi kiedy robimy to, co najbardziej lubimy, jednak większość osób jest przywiązanych do swoich wyobrażeń, co muszą robić. Gdy ograniczenia zostają porzucone, zyskujemy dostęp do nowych obszarów kreatywności i ekspresji.

Weźmy przykład młodej kobiety ze sporym naturalnym talentem muzycznym, która większość czasu spędza w nudnej pracy i uważa, że musi w niej tkwić z powodów finansowych. Zawsze lubiła grać na instrumentach, gdy jest sama w domu. Jest to coś, co robi wyłącznie dla własnej przyjemności. Z powodu braku pewności siebie rzadko gra dla innych ludzi, nawet przyjaciół. Po tym, jak zaczęła uwalniać wewnętrzne ograniczenia, wszystkie uczucia o niskiej energii, które hamowały ekspresję – jej umiejętności i pewność siebie wzrosły tak gwałtownie, że zaczęła grać przed publicznością. Jej talent został dobrze przyjęty, zapewniając intensywną karierę muzyczną. Ukazało się jej profesjonalne nagranie, które było na tyle zyskowne, że mogła zrezygnować z części etatu w dotychczasowej pracy. Zaczęła więcej czasu i energii poświęcać rozkwitającej karierze, która przyniosła jej ogromną radość i satysfakcję. Choć nie znała się w ogóle na biznesie, rozkręciła własną firmę muzyczną i w ciągu roku jej płyty dystrybuowano w Stanach Zjednoczonych, a następnie w Europie. Ku własnej radości odkryła, że odnosi sukces, robiąc to, co lubi najbardziej. Jej rosnąca energia i szczęście były widoczne dla wszystkich wokół, a sukces przenosił się na pozostałe obszary życia.

Inny przykład to inżynier w średnim wieku, bez jakichkolwiek zdolności twórczych, który zawsze nie znosił poezji. Po opanowaniu uwalniania i odpuszczania negatywnych uczuć nagle odkrył, że pisze wiersze w stylu japońskiego haiku. Bez wysiłku zaczął zapisywać nimi całe ryzy papieru, a później rozwinął umiejętność pisania automatycznego. Jeszcze jednym przykładem jest sześćdziesięcioletnia kobieta, która zdecydowała się wrócić na studia, choć miała pracę w pełnym wymiarze godzin. Zdobyła stopień licencjata, następnie magistra, a w końcu doktora i zajęła bardzo ważne i odpowiedzialne stanowisko.


Fragment z książki "Technika uwalniania" Davida Hawkinsa