Dziedziczenie wzorców struktury rodzinnej

opublikowane: 2020-03-12 08:36:40
kategorie: Artykuły , Rozwój osobisty , Wieści z Virgo

Obserwując z bliska strukturę rodzinną, odkrywam wiele dziedzicznych schematów, z nieuświadomionymi, a nawet nie zauważonymi powtórzeniami. Można na przykład „odziedziczyć” liczbę dzieci, różnicę wieku między nimi, liczbę małżeństw, liczbę poronień i aborcji – pisze Anne Ancelin Schützenberger i dodaje:

W jednych rodzinach powtarzać się będą związki monogamiczne, w innych rodzinach wchodzić się będzie w związek małżeński raz, w innych wielokrotnie. Są rodziny z jednym, dwoma, trzema czy czterema małżeństwami. Nie spotkałam rodzin z pięcioma małżeństwami, ale istnieją takie, w szczególności w Stanach Zjednoczonych.

Bywają rodziny z powtarzającą się liczbą rozwodów i wdowieństw. Bywają rodziny z samobójstwami, nagłymi zgonami, z dziećmi nieślubnymi i dziećmi pozamałżeńskimi albo też mające dzieci wyłącznie po ślubie. Mamy rodziny „koników polnych” i rodziny „mrówek”, rodziny, które wspięły się po drabinie społecznej i takie, które z niej spadły. Dzieje się to tak, jakby kompozycja i struktura rodziny były powtarzalne i dziedziczne, psychologicznie dziedziczne, jak gdyby istniała jakaś niepisana zasada, której wszyscy w rodzinie są posłuszni, tak w umyśle, jak w ciele.

Czasem dziedzictwem jest talent muzyczny, jak w rodzinie Bachów (Jan Sebastian, Jan Chrystian). Inni dziedziczą pewne zalety (wytrwałości, zręczności, predyspozycji sportowych lub rzemieślniczych, umiejętności technicznych lub manualnych…). Często jednak w tych dziedzicznych strukturach pojawiają się niezrozumiałe elementy…

(…)

Każdy terapeuta czy lekarz, bez względu na szkołę, z jakiej się wywodzi, napotyka na „trudne” przypadki, dla których teorie klasyczne nie dostarczają wyjaśnienia. Każdy ma prędzej czy później do czynienia z kimś, kto „utknął” w swojej własnej historii, często utajonej, która czasem ujawnia się nagle, czy to na poziomie słownym, czy w formie reprezentacji tego „czegoś” w postaci choroby, wypadku czy nagłej śmierci.

Rolą terapeuty jest pomoc klientowi w odnalezieniu i przedstawieniu jego historii w spójny sposób, zobaczeniu w niej głównego wątku i odczytaniu jego znaczenia. Kiedy chodzi o trudną historię osobistą, ceną za wyjście z cierpienia jest uwolnienie się od tego, o czym nie wolno było klientowi mówić, o czym nie wolno było nawet w jego rodzinie pomyśleć. Terapeuta może pomóc mu w uwolnieniu się z konieczności powtarzania traum rodzinnych oraz w zaakceptowaniu przeszłości członków rodziny.

Gdy tylko przeszłość wyjdzie na jaw i tablica zostanie wymazana, a to, co było na niej zapisane, przepracowane, można zamknąć za sobą drzwi i zacząć od nowa. Taka jest cena tego, by człowiek mógł żyć swoim własnym życiem.

Fragment książki Anne Ancelin Schützenberger „TAJEMNICE PRZODKÓW. Ukryty przekaz rodzinny”.


TAJEMNICE PRZODKÓW
Ukryty przekaz rodzinny
Anne Ancelin Schützenberger

Przewodnik dla psychoterapeutów i wszystkich, którzy chcą  pracować nad polepszeniem relacji we własnej rodzinie. Dzięki tej książce odkryjesz, dlaczego kolejna osoba w rodzinie zapada na określoną chorobę lub ma wypadek, zupełnie jak kiedyś dziadek, ciotka czy wujek. Dowiesz się, jakie ukryte powody  mają wpływ na decyzje wyboru partnera czy  wykonywanego  zawodu. Nauczysz się rysować swoje drzewo genealogiczne i  zobaczysz co jest w rodzinie ukryte, o czym nie wolno mówić a  nawet myśleć.
    







Zapraszamy także na szkolenie z psychogenealogii dotyczące związków: