Pokaż więcej
Nie znaleziono

Jak emocje wpływają na choroby autoimmunologiczne i przewlekłe?

Diagnoza pada jak wyrok. Hashimoto. Reumatoidalne zapalenie stawów. Stwardnienie rozsiane. Zespół jelita drażliwego, który wraca przy każdym stresie. Lekarz mówi o genach, o nieprawidłowej odpowiedzi immunologicznej, o przewlekłym stanie zapalnym. Wszystko prawda, ale to nadal nie odpowiada na pytanie, które dręczy najbardziej: dlaczego właśnie mnie? Dlaczego teraz? Co sprawiło, że ciało zaczęło walczyć samo ze sobą? Współczesna medycyna holistyczna ma na te pytania coraz bardziej precyzyjne odpowiedzi i nie są to odpowiedzi, które dają się zmieścić wyłącznie w laboratoryjnych wynikach.

Spis treści:

1. Psychoneuroimmunologia – nauka o tym, co medycyna długo ignorowała

2. Tłumione emocje jako ukryty stresor – co mówi Gabor Maté?

3. Profil osobowości a podatność na choroby – wygodny mit czy twarda obserwacja?

4. Co robi stres chroniczny z układem odpornościowym?

5. Biologia przekonań – jak myśli programują komórki?

6. Ciało kobiety i mądrość kobiecego zdrowia

7. Co z tym zrobić – w stronę uzdrowienia

Psychoneuroimmunologia – nauka o tym, co medycyna długo ignorowała

Przez większość XX wieku medycyna traktowała ciało i psychikę jako dwa oddzielne systemy. Psycholog zajmował się głową, immunolog krwią i tkankami. To, że mogą ze sobą rozmawiać, i to nieustannie, wydawało się niepoważnym twierdzeniem, godnym raczej holistycznych broszur niż poważnych badań. Psychoneuroimmunologia zmieniła ten obraz nieodwracalnie. Dziś wiemy, że układ nerwowy, hormonalny i odpornościowy tworzą jeden zintegrowany system i że każda myśl, każda emocja, każdy stan chronicznego napięcia ma swój bezpośredni biochemiczny odpowiednik. Kortyzol uwolniony pod wpływem przewlekłego stresu emocjonalnego nie odróżnia zagrożenia fizycznego od psychicznego. Dla organizmu nieuznana złość i atak niedźwiedzia aktywują ten sam szlak.

Tłumione emocje jako ukryty stresor – co mówi Gabor Maté?

Gabor Maté, kanadyjski lekarz węgierskiego pochodzenia i badacz od dekad obserwujący powiązania między emocjami a chorobą, w „Kiedy ciało mówi nie" stawia tezę, która wielu pacjentom zmienia perspektywę całkowicie: ciało mówi „nie" wtedy, gdy człowiek przez lata nie potrafił powiedzieć „nie" sam. Maté dokumentuje na setkach przypadków klinicznych, jak niezdolność do stawiania granic, chroniczne zagłuszanie własnych potrzeb i tłumienie emocji (szczególnie złości i smutku) przekładają się na konkretne choroby. Zapalenie stawów. Nowotwory. Stwardnienie rozsiane. Cukrzyca. Zespół jelita drażliwego.

Nie jest to twierdzenie, że choroby są „wymyślone" ani że chory jest za nie odpowiedzialny. Jest to obserwacja, że ciało ma własną mądrość i własny język i że kiedy komunikat emocjonalny latami nie może wybrzmieć przez usta i gesty, zaczyna artykułować się przez narządy wewnętrzne. „Nie" niewypowiedziane ustami zostanie prędzej czy później wypowiedziane przez ciało.

Siedem zasad zdrowienia

Maté nie pozostawia czytelnika samego z diagnozą. W tej samej książce opisuje siedem zasad zdrowienia – reguł, które wspierają proces powrotu do równowagi przez naukę asertywności, rozpoznawanie własnych potrzeb i odbudowywanie kontaktu z ciałem. Nie jest to program w stylu „zrób to a to i będziesz zdrowa", jest to zaproszenie do głębokiej, uważnej pracy z własnym stylem bycia w świecie.

Profil osobowości a podatność na choroby – wygodny mit czy twarda obserwacja?

Maté analizuje konkretne profile osobowościowe, które w badaniach statystycznie korelują z ciężkimi schorzeniami somatycznymi. Osoby z silną tendencją do nadmiernej odpowiedzialności, do stawiania cudzych potrzeb ponad własne, do unikania konfliktów za wszelką cenę – to profile, które w jego pracy pojawiają się niezwykle regularnie obok diagnoz nowotworowych i autoimmunologicznych. Nie jest to determinizm. To wezwanie do refleksji.

Podobną obserwację (choć z innej strony) poczynił Alexander Lowen pisząc o zbroi charakteru: człowiek, który latami tłumi emocje, buduje w ciele dosłowny pancerz napięć. Ten pancerz kosztuje ogromne ilości energii. Energia, która mogłaby służyć regeneracji, naprawie komórek i pracy układu odpornościowego, jest stale pochłaniana przez utrzymywanie tego, co nie chce być czute.

Co robi stres chroniczny z układem odpornościowym?

Oś podwzgórze–przysadka–nadnercza, aktywowana w reakcji stresowej, produkuje kortyzol – hormon niezbędny w krótkotrwałym zagrożeniu. Problem zaczyna się przy stresie przewlekłym, gdy kortyzol jest stale podwyższony. Degraduje tkanki, wywołuje stany zapalne, osłabia barierę jelitową, zaburza pracę tarczycy, wycisza odpowiedź immunologiczną, a paradoksalnie równocześnie prowadzi do stanów autoimmunologicznych, w których układ odpornościowy zaczyna atakować własne tkanki. Jak napisał Maté: biochemiczna odpowiedź organizmu na stres nie odróżnia zagrożenia fizycznego od emocjonalnego dyskomfortu związanego z naruszaniem integralności osobistej.

Dawson Church w „Geniuszu w genach" — wydanym przez Virgo i dostępnym w virgobooks.pl — idzie jeszcze dalej, pokazując przez pryzmat epigenetyki, że to nie geny decydują o naszym zdrowiu i przeznaczeniu, lecz środowisko, w jakim działają — a środowiskiem tym są między innymi nasze myśli, emocje i przekonania. To, w co wierzymy o sobie i świecie, dosłownie włącza i wyłącza ekspresję genów odpowiedzialnych za regenerację, stany zapalne i pracę komórek odpornościowych.

Biologia przekonań – jak myśli programują komórki?

Bruce Lipton w „Biologii przekonań"  pokazał mechanizm tego procesu na poziomie komórkowym. Podświadomość, która przez całe lata powtarza te same przekonania o tym, że jesteś niewystarczająca, że musisz zasługiwać na miłość, że twoje potrzeby są przeszkodą, nie jest tylko abstrakcyjnym stanem mentalnym. Ma silniejszą moc niż świadoma wola i bezpośrednio wpływa na to, jak komórki postrzegają środowisko i jak na nie reagują. Komórka w środowisku poczucia zagrożenia – nawet emocjonalnego, nawet wyobrażonego – przechodzi w tryb ochrony, rezygnując z trybu wzrostu i regeneracji. Lipton pisze o tym nie jako o metaforze, lecz jako o biologii.




Ciało kobiety i mądrość kobiecego zdrowia

Choroby autoimmunologiczne dotykają kobiety znacznie częściej niż mężczyzn – szacuje się, że nawet 75–80% chorych na większość schorzeń autoimmunologicznych to kobiety. To nie jest przypadek. Wiąże się to zarówno z biologią hormonalną, jak i z głęboko zakorzenionym wzorcem kulturowym, który od pokoleń uczy kobiety tłumienia własnych potrzeb i emocji w imię troski o innych. Dr Christiane Northrup w „Ciele kobiety, mądrości kobiety" opisuje to wprost: kobiece ciało jest głęboko powiązane z emocjami, historią relacji i systemem wartości. Choroby kobiece nie biorą się z powietrza. Biorą się z tego, co przez lata było tłumione, ignorowane lub odkładane na później.

Northrup, przez dekady pracująca jako ginekolog i położnik, pisze o tym bez tabu i bez banalizowania – z pełną powagą wobec medycyny konwencjonalnej i równie pełną powagą wobec wymiaru emocjonalnego i duchowego kobiecego zdrowia. To pozycja obowiązkowa dla każdej kobiety, która chce rozumieć swoje ciało głębiej niż przez pryzmat wyników badań.

Co z tym zrobić – w stronę uzdrowienia

Rozumienie połączenia między emocjami a chorobą nie jest wyrokiem ani zaproszeniem do poczucia winy. Jest zaproszeniem do uważności, do pytania, co ciało próbuje powiedzieć i dlaczego właśnie teraz. David Hawkins w „Przywracaniu zdrowia" pokazuje, jak poradzić sobie z chorobą na każdym poziomie: fizycznym, emocjonalnym i mentalnym, tak żeby nastąpił samoistny powrót do zdrowia. To nie jest obietnica cudu. To propozycja całościowego spojrzenia na chorobę jako na sygnał, który – jeśli zostanie usłyszany – może stać się początkiem głębokiej zmiany.

Udostępnij tę treść

Powiązane posty

Zaloguj się

Menu