Kto do cholery ma to zrobić? / EMPATYCZNE RELACJE 5

- Kategorie: Rozwój osobisty

   EMPATYCZNE RELACJE – ROZWOJOWE LATO Z VIRGO

   Tego lata będziemy Was wspierać w budowaniu
   świadomej komunikacji i relacji pełnych bliskości.
   Zapraszamy na bezpłatny cykl artykułów i nagrań 
   z Emilią Kulpą-Nowak – trenerką Porozumienia 
   bez przemocy (NVC), która wprowadzi nas w świat 
   empatii, odkrywania potrzeb i wzajemnego zrozumienia.


Sprawy toczą się wtedy, gdy ktoś decyduje się wziąć za nie odpowiedzialność – tak w pracy, w domu, jak i w związku. To, że zgadzamy się, że „trzeba zrobić” nie wystarczy, musi być jeszcze ktoś, kto powie – ja zrobię. Lub: ja dopilnuję, by znalazł się ktoś, kto to zrobi.

Wiesz już, czym są uczucia i potrzeby oraz że warto je odnosić do realnych sytuacji (film dokumentalny). Teraz sprawdzimy, jak możemy zaopiekować się naszymi potrzebami.  Wyobraź sobie, że wracasz do domu po wielu godzinach pracy lub zabawy, zmęczona i marzysz tylko o ciepłej kąpieli i miłej pościeli. W drzwiach wita Cię Twój partner i mówi: „Dobrze, że jesteś, chciałem pobyć razem, siadaj, porozmawiajmy”. Czy masz zasoby na to, by usiąść i porozmawiać? Skupisz się na tym, co mówi? Będziesz w stanie go zrozumieć, przyjąć to, co wnosi? Pewnie nie. Mówisz więc, że jesteś zmęczona, może później pogadacie. Ale on mówi: no jak to? Chciałaś żebym mówił, żebym się dzielił tym, co przeżywam, poza tym jesteś moją żoną, to chyba możesz mnie posłuchać?


Presja się zwiększa, a Ty myślisz już tylko „NIE, NIE, NIE!”. No cóż, nie lubimy być naciskani, nie lubimy, gdy nas ktoś przekonuje lub czegoś od nas żąda. Jest coraz bliżej albo do tego, że usiądziesz i będziesz za wszelką cenę starać się szybko zakończyć tę sytuację, a Twoje serce będzie zupełnie gdzie indziej, Twoje ciało będzie spięte a poziom niezadowolenia będzie rósł; albo do sytuacji, w której Ty idziesz do wanny, trzaskając drzwiami, a on się obraża.


Co tu się wydarzyło? Przecież chcesz z nim rozmawiać, chcesz bliskości, intymności, szczerości, dzielenia się – to są także Twoje potrzeby, prawda? Ale chcesz też wolności, wyboru, decydowania o sobie, o swoim czasie i swoich zasobach, chcesz decydować, kiedy i w jaki sposób będą zaspokojone Twoje potrzeby, a nie tak, że przychodzi partner i mówi, że teraz musisz. Nie rozminęliście się w potrzebach, ale w pomyśle na to, jak je zrealizujecie.

Odwróć teraz na moment sytuację, czy nie jest tak, że Ty też wiele razy domagasz się zaspokojenia swojej potrzeby przez męża (lub dziecko)? Widzisz, jak ważne są Twoje potrzeby, chcesz się liczyć, chcesz być ważna/y i gdy udaje Ci się nazwać swoją potrzebę, skontaktować się z nią, zobaczyć ją – to naturalnie chcesz, by ta potrzeba była zaspokojona. Masz dwie drogi – dostać to od kogoś lub zadbać o to samodzielnie. Gdy skupiamy się na tym, by ktoś zaspokoił naszą potrzebę (jak mąż, który chciał bliskości z żoną), to łatwo wpaść w pułapkę żądań i oczekiwań, presja rośnie, a druga osoba marzy tylko o tym, by uciec gdzieś daleko. To nie buduje naszej relacji, bliskości, zaufania ani wzajemności. Oczywiście możemy prosić drugą osobę o takie działanie, które pomoże nam zaspokoić naszą potrzebę. Warto jednak pamiętać, że to wolny człowiek i może powiedzieć NIE. Jeśli uzależnimy spełnienie naszej potrzeby od tej jednej osoby – wówczas rodzi się presja.

Co więc możesz zrobić? Możesz zadbać o zaspokojenie swojej potrzeby, biorąc za nią odpowiedzialność i zwalniając innych z obowiązku jej spełnienia. Jeśli potrzebujesz dotyku - możesz przytulić się do męża, a gdy on nie ma na to ochoty, to np. pójść na masaż, przytulić dziecko lub zwierzę, samodzielnie się przytulić lub choćby opatulić kołdrą z obciążeniem ;) 
Pewnie, że wolisz męża. A on woli mieć wybór. Jeśli nie uszanujesz jego wolności, to zbliżasz się wielkimi krokami do jego frustracji, swojej złości i kłótni.


Wiele potrzeb możesz zaspokoić samodzielnie – np. akceptacji dla siebie, wolności, szacunku, bycia ważnym i wiele innych. Tych, których nie potrafisz zaspokoić samodzielnie, możesz szukać uwzględniając wolność innych osób, jeśli np. mąż nie chce teraz rozmawiać, to możesz zadzwonić do przyjaciółki.


ĆWICZENIE:

Przyjrzyj się kilku swoim potrzebom, np. wolności, bliskości i harmonii i pomyśl, w jaki sposób lubisz je zaspokajać. Wymień 5 takich swoich strategii. A teraz zrób sobie burzę mózgu i wymyśl pięć całkiem nowych sposobów, w jakie możesz zaspokoić te potrzeby. Do dzieła! Jeśli utkniesz, poproś o pomoc partnera lub przyjaciółkę.

 



Strona virgobooks.pl korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki internetowej. Polityka prywatności