Psychogenealogia a zdrowie

W ostatnim czasie wiele mówi się o negatywnym oddziaływaniu długotrwałego stresu na nasze zdrowie. Terapeuci i lekarze dowodzą, że poza dbaniem o zdrową dietę i ruch, dobrostan fizyczny płynie przede wszystkim z adekwatnego kontaktu z własną emocjonalnością, umiejętnością radzenia sobie z ograniczeniami i dobrym — życzliwym kontaktem ze sobą.
Wiele lat tłumienia złości, nieumiejętność bronienia własnych granic, nadmierna samokrytyka czy perfekcjonizm potrafią wyrządzić wiele szkód na poziomie naszego biologicznego funkcjonowania zupełnie tak, jak nałogowe palenie papierosów. Przyczyn powstawania wielu przewlekłych chorób, coraz częściej szuka się właśnie poprzez zrozumienie nie tylko wpływu środowiska zewnętrznego pacjenta, ale również jego wewnętrznego świata.
Istnieje jeszcze jedna możliwość — na ten moment stosowana chyba jedynie przez psychoterapeutów: zrozumieć wewnętrzny świat środowiska, w którym dorastał i żyje pacjent, czyli jego rodzinę.
Mechanizmy transgeneracyjne a powstawanie chorób
Psychogenealogia to dział psychoterapii, który umożliwia zrozumienie wpływu losów przodków na trudności osób żyjących w kolejnych generacjach. Powtarzające się negatywne scenariusze życiowych wyborów, problemy w związkach, choroby psychiczne – lista przekazanych w spadku rodzinnym uwikłań jest naprawdę długa.
Poprzez przeanalizowanie drzewa rodowego oraz geneosocjogramu można odkryć ukryte podłoże tych trudności. Ukryte – ponieważ przekaz transgeneracyjny lub międzypokoleniowy,* w dużej mierze odbywa się na poziomie nieświadomym. To zadziwiające, jak powtarzające się daty, imiona, wydarzenia, straty przodków mogą stać się wskazówkami do znalezienia klucza do zrozumienia własnych problemów.

Niektórzy psychogenealodzy, poza pracą w obszarze psychiki, zajmują się również odkryciem konfliktu emocjonalnego programującego, na poziomie podświadomym, przyczyny chorób. W celu podjęcia takiego wyzwania należy poddać analizie czasami nawet losy czterech i więcej pokoleń wstecz!
Pamięć genealogiczna chorób
Elisabeth Horowitz jest właśnie taką terapeutką. Poza pracą psychogenealogiczną zajmuje się klasyczną psychoanalizą. Rozumie potrzebę zajmowania się w pracy z klientem tak jego wewnętrznym światem, jak tłem rodowym. To bardzo cenne połączenie.
W książce „Pamięć genealogiczna chorób” autorka na podstawie własnej praktyki opisuje możliwe przyczyny powstawania konkretnych symptomów chorobowych. Po którym przodku niesiemy chorobę? Czego symbolem jest dany objaw? Jaka historia potrzebuje się dopełnić? Kto został źle potraktowany? Jaka wina nie została osądzona? Przyczyn chorób zaprogramowanych w historii rodu może być wiele.
Istotnym czynnikiem takiego zaprogramowania w chorobę jest przeniesienie dawnych, nieuzdrowionych emocji wynikających z przeżytej traumy któregoś z przodków. Może być to doświadczenie wojenne, strata majątku, ale również bolesne porzucenie (np. przez ojca), którego konsekwencje będą ciągnąć się w doświadczeniach kolejnych pokoleń.
Skąd taki mechanizm? Dlaczego ból doświadczonej traumy dotyka osób, które same nie miały nawet osobistego kontaktu z członkiem rodziny, który faktycznie ucierpiał?
Trauma objawia się w kolejnych pokoleniach
Rana psychiczna spowodowana traumą jest szczególnie niebezpieczna. Autorka przytacza pogląd, że osoby, które przeżyły np. dramat wojny, żeby móc dalej funkcjonować, muszą skoncentrować swoją życiową energię na przetrwaniu. W ten sposób energia traumy zostaje w pewien sposób zamrożona.
Na pewno osoby, których dziadkowie doświadczyli okropieństw II Wojny Światowej, mogą zgodzić się z tą obserwacją. Ja również obserwuję coś podobnego. Dziećmi wojny są dzieci kombatantów wojennych, urodzone lata po zakończeniu konfliktu. Często dopiero one mają możliwość zmierzyć się z tym, co musieli wyprzeć ich rodzice. Jeśli nie zaistnieje możliwość uzdrowienia tych emocji – następne pokolenia będą wychowywane przez bardzo osłabionych rodziców. To może być podłoże osłabienia również na poziomie fizycznym.
Jeśli członkowie danego rodu z pokolenia na pokolenie doświadczają coraz słabszych więzi, mniejszego wsparcia, stabilności, czułości, opieki – to naturalnie, że ród zaczyna słabnąć. Mentalnie, fizycznie, duchowo.
Psychogenealogia to jedna z dróg do zrozumienia siebie. W odróżnieniu od klasycznej psychoterapii pokazuje szeroki kontekst naszego funkcjonowania. Podświadomość rodzinna to potężna machina, która musi mieć wpływ na życie każdego z nas. Dostaliśmy życie od konkretnych osób, które niosły już jakiś bagaż doświadczeń. Nasza podświadomość nigdy nie jest czystą kartą. Jednak nie musimy tego bagażu nieść i przekazywać dalej. Istnieją drogi wyjścia z pułapek podświadomości rodowej – warto się z nimi zapoznać.
Potrzeba wzajemnego wsparcia

Ważne jest, aby w sprawie zdrowia każdy z nas kierował się przede wszystkim własną oceną sytuacji i systemem przekonań.
Psychoterapia może stać się ważnym narzędziem we wsparciu medycyny. Na szczęście w wielu przypadkach jest coraz częściej polecana jako jedna z możliwości uzdrawiania. Jestem przekonana, że osoba rozumiejąca i uwalniająca swoje trudności na poziomie psychicznym, jest znacznie mocniejsza, również na poziomie biologicznym. Istnieje np. ogromna potrzeba, by osoby obciążone onkologicznie mogły dostawać wsparcie na wielu płaszczyznach. Może dożyjemy czasów, kiedy pacjenci poza wsparciem farmaceutycznym, będą mogli otrzymać równolegle szerokie wsparcie w zrozumieniu przyczyny powstania swoich objawów i co za tym idzie – pełnym powrocie do zdrowia.
Anna Szulc-Rudzińska – psycholog, psychoterapeutka
*Przekaz międzypokoleniowy to taki, gdy istnieje możliwość bezpośredniego oddziaływania osób z kolejnych pokoleń (zwykle dzieci-rodzice-dziadkowie). Transgeneracyjny, dla odróżnienia od międzypokoleniowego to taki, gdzie nie musi dojść do fizycznego kontaktu pokoleń. Przedrostek „trans” z łac. oznacza „poza”.
PAMIĘĆ GENEALOGICZNA CHORÓB
Elisabeth Horowitz
Kolejna książka Elizabeth Horowitz napisana jest specjalnie z myślą o pokazaniu konkretnych przykładów nieświadomego transgeneracyjnego wpływu drzewa rodowego na naszą aktualną sytuację życiową, zawodową, rodzinną i zdrowotną.
Gdy pośród doświadczeń naszych przodków wystąpiły poważne wstrząsy i traumy powstałe w wyniku konfliktów międzyludzkich, przedwczesnej śmierci rodziców czy rodzeństwa albo miały miejsce poważne nieporozumienia między członkami rodziny, u potomków pojawiają się dysfunkcje, choroby i przymusowe wzorce zachowań powodujące wiele cierpienia, poprzez reaktywację konfliktów rodowych i choroby.
Udostępnij tę treść
