Z Ojcem w sercu zdobędziesz świat

opublikowane: 2020-06-09 13:38:21
kategorie: Artykuły , Inspirujące rodzicielstwo , Rozwój osobisty

Powszechnie wiadomo, że przeżywamy kryzys ojcostwa. Nic nie wskazuje na to, aby miał on wkrótce zniknąć, a postępujące procesy społeczne – jak walka z „patriarchalną przemocą” – tylko go nasilą. Jakie będą tego skutki? Przede wszystkim triumf matek, a ściślej – ich nieświadomych dążeń. Ojciec stanowi dla dziecka odskocznię od matki i zaporę przed tym, co w niej destrukcyjne. Jeśli brak ojca, dziecko nie ma wielu szans, by uchronić się przed wszechogarniającym wpływem matki. Jednak to ojcowie są najczęściej wykluczani, bo „są alkoholikami”, „stosują przemoc”, „są nieobecni”, „agresywni”. Nawet jeśli zapewniają rodzinie byt, potępia się ich za to, że „tylko pracowali”.

Współczesny świat daje nam proste wyjaśnienia behawiorystyczne. Kobiety są spokojniejsze, milsze, bardziej odpowiedzialne. Mężczyźni są sprawcami przemocy, wybuchają lub zamykają się w sobie. O ileż lepszy byłby świat kobiecy! Może by był,
gdyby nie istniała nieświadomość i dynamiki systemowe.

DO TATY PO SIEBIE

Często ojciec tyran lub alkoholik staje się wytłumaczeniem wszelkich problemów rodziny. Jednak ustawienie może pokazać, że przyczyny leżą zupełnie gdzie indziej. Co ciekawe, niejednokrotnie bardziej po stronie matki niż ojca. Okazuje się niekiedy, że owa cicha i cierpiąca kobieta wnosi do życia swoich dzieci o wiele więcej trudności niż jej partner. Powiązanie matki z dzieckiem jest tak silne, że jeśli w matce będzie wewnętrzne „ty za mnie” („umrzyj za mnie”), dziecko mu się nie oprze.
W takiej sytuacji odnalezienie drogi do ojca może mieć wielkie znaczenie. To ojcowie, a także dziadkowie, są częściej tymi, którzy trzymają nas przy życiu. Więcej dzieci odwraca się od życia dla swoich matek niż dla ojców.

Matka jest mocą, której potęgi już nie dostrzegamy. Dlaczego tak wiele kobiet teraz – tak, w naszych czasach – chce zostać wróżką, wiedźmą, jasnowidzącą, bioenergoterapeutką, a w ostateczności dietetyczką? Chcą korzystać z archaicznej siły macierzyństwa i świadomie władać życiem innych. Matki robią to nieświadomie. I niekiedy ciągną własne ukochane dzieci do śmierci, nic o tym nie wiedząc i niczego nie mogąc z tym zrobić. Tym bardziej że wiele z nich nie wyobraża sobie wdzięczności wobec mężczyzny.

To, co się dzieje w rodzinie, często wygląda na zależne od kobiet. To one organizują życie, przeżywają intensywniej emocje i relacje, angażują się. Jednak nie ma jednopłciowych rodów, nawet jeśli tak to niekiedy wygląda. Bywa tak, że za wszystkim stoi postać jakiegoś dawno zapomnianego mężczyzny.

 

CO PŁYNIE OD OJCA?

Przyjęcie matki i przyjęcie ojca wzajemnie się warunkują. Pełne przyjęcie matki jest prawdopodobnie możliwe tylko wtedy, gdy przyjmuje się ojca i odwrotnie. Są na przykład mężczyźni, którzy odwrócili się wewnętrznie od ojca. Dlatego brak im czegoś z męskości, co mogliby posiadać, gdyby ojciec miał miejsce w ich sercu. Jest ważne, by mogli przyjąć swojego ojca, wyrazić więź z nim i szacunek do niego.

Jaka jest rola ojca? Jaka energia z nim się wiąże?
Postać ojca wiąże się z naszym wychodzeniem na zewnątrz, ze zdolnością do przyjmowania ról społecznych i konkretnego działania w świecie. Można powiedzieć, że przyjęcie matki czyni nas gotowymi do wzięcia sukcesu, a przyjęcie ojca – zdolnymi do jego osiągnięcia.


ŻYCIE ZAWODOWE W CIENIU OJCA

Ojciec to życie zawodowe. Jednak w wielu firmach i instytucjach można odczuć deficyt ojca. A tam, gdzie nie ma uwewnętrznionego ojca, pojawiają się zupełnie nieadekwatne w profesjonalnej sytuacji fochy, brak granic, rozmycie kompetencji, brak autorytetu, szacunku, niepunktualność. Przełożeni, którzy mają wewnętrzny problem z ojcem, narażeni są na ciągłe wahania, mogą być zbyt pobłażliwi lub przeciwnie – bezmyślnie opresyjni. Podwładni, którzy nie przyjęli ojca, mają tendencję do przenoszenia swoich rodzinnych spraw na pracę, bywają roszczeniowi, nie potrafią należycie ocenić stosunku swojego wkładu pracy do wynagrodzenia. W takich firmach może też panować mobbing.

To, co nazywamy energią męską, energią ojca, jest chyba szczególnie ważne dla mężczyzny. Zgodnie z porządkami miłości mężczyzna powinien stanąć przy ojcu, co oznacza pewną formę przyjęcia i utożsamienia się z męską linią rodu. To pozwala mu lepiej realizować swój potencjał, który – niezależnie od różnorodnych preferencji – pozostaje zasadniczo męski. Między innymi z tego powodu wielu homoseksualnych mężczyzn, którzy niekiedy stoją bliżej matki niż ojca, musi zrezygnować z bardziej męskich zawodów i wybiera te bliższe wrażliwości kobiet, jak projektowanie ubiorów czy fryzjerstwo. Jednak energia ojca pozostaje czynnikiem uniwersalnym, który wspomaga działania każdej osoby niezależnie od płci czy orientacji seksualnej.

Niejednokrotnie podczas ustawienia ludzie uświadamiają sobie, że ich relacja z przełożonym lub starszym współpracownikiem odzwierciedla relację z matką lub ojcem. W sytuacji, gdy nie mamy uporządkowanej relacji z rodzicami, praca jest świetnym polem ujawniania się konfliktowych aspektów tej relacji. Nieuporządkowana relacja z rodzicami – w postaci zadawnionego żalu, rywalizacji, złości czy negacji więzi – skutkuje pogorszeniem naszej zdolności do osiągania sukcesów. Bezpośrednie przyczyny takiego stanu są dwie: brak siły i autosabotaż. Nie czując swoich korzeni, nie mamy do dyspozycji siły, jaka poprzez rodziców płynie z całego naszego rodu.

Fragment z książki Damiana Janusa "Ustawienia systemowe Berta Helingera"


USTAWIENIA SYSTEMOWE BERTA HELLINGERA
Przełom w psychoterapii i wiedzy o człowieku

Damian Janus


Książka objaśnia zachodzące podczas pracy ustawieniowej procesy psychiczne, o których zazwyczaj się nie mówi, gdyż pozostają częścią wewnętrznego doświadczenia klienta i terapeuty. Ukazuje dynamiki systemowe w chorobach, problemach życiowych i trudnościach zawodowych, podając opisy sesji terapeutycznych.   

oprawa: twarda, stron: 688