Czy nasz mózg jest komputerem doskonałym? Jeśli tak, dlaczego podsuwa nam choroby? Według koncepcji Totalnej Biologii choroba jest idealnym rozwiązaniem mózgu, aby utrzymać nas przy życiu. Autor wyjaśnia jak powstają biologiczne reakcje organizmu na psychologiczne, środowiskowe i rodowe konflikty. Niemal każda choroba to FAZA ZDROWIENIA w procesie biologicznego rozwiązywania takich konfliktów przez mózg człowieka.
Kup w pakiecie tomy 1, 2 i 3 "Programów rodzinnych" za 105 zł 133 zł
Dodaj wszystkie 3 tomy do koszyka, a rabat naliczy się automatycznie.
CHOROBA TO NAJLEPSZE CO NAS MOGŁO SPOTKAĆ!?? Taki szokujący wniosek można SPOKOJNIE przyjąć po lekturze tej książki.
Autor, francuski lekarz na podstawie własnych doświadczeń przedstawia konsekwentnie jak dochodził do zrozumienia biologicznej roli jaką mózg ludzki spełnia w utrzymaniu tego, co nazywamy zdrowiem i jak powstają biologiczne reakcje organizmu na psychiczne, psychologiczne, środowiskowe i rodowodowe konflikty.
Każda choroba, w tym RAK, to FAZA ZDROWIENIA w procesie biologicznego rozwiązywania takich konfliktów przez mózg człowieka; aby się zakończyła - najlepiej w tym mózgowi nie przeszkadzać...
To może być CIOS W PRZEMYSŁ FARMACEUTYCZNY! Skoro nie należy mózgowi przeszkadzać w realizacji sensownego programu biologicznego, to czy potrzebna jest choremu interwencja lekarza i podanie środków farmakologicznych? A może wystarczy dotrzeć do początków kiedy powstał w mózgu odpowiedni program biologicznego zachowania w odpowiedzi na silny stres, wyobrazić sobie tę początkową sytuację i świadomie ją przeżyć, obniżając poziom stresu a następnie "przekonać" mózg, że wcześniejszy program, obejmujący to co nazywamy chorobą nie musi już być wykonywany?
Proponowana przez G. Athiasa metoda przywracania zdrowia nie jest zwykłą psychoanalizą, to zupełnie NOWE PODSTAWY podejścia do chorób opierającego się na przesłankach biologicznych.

Gerard Athias
urodzony w 1957 r. w Tulonie jako astmatyk z egzemą już od 5 roku życia chciał być lekarzem. Ukończywszy studia medyczne przez 10 lat praktykował we własnym gabinecie. Czuł się jednak wyjątkowo daleko od Hipokratesa i jego całościowej wizji człowieka. Początkowo stosując medycynę chińską zaczął zbliżać się do emocji swoich pacjentów. Najgłębszej zmiany w swojej praktyce dokonał po zapoznaniu się z Totalną Biologią. Uznając, że każdy pacjent i jego przypadek jest inny zrezygnował z członkostwa w Izbie Lekarskiej, aby nie być zobowiązany do posługiwania się wobec swoich pacjentów zunifikowanymi bezosobowymi procedurami. Wyleczył się z własnych chorób, pomógł tysiącom pacjentów.